Dwadzieścia pięć osób podejrzewanych o udział w procederze dokonywania przeglądów technicznych i dopuszczania samochodów do użytku za łapówki zatrzymali śląscy policjanci. Wśród zatrzymanych są m.in. dwaj diagności z dużej stacji diagnostycznej w Tychach i jeden pracownik biura, który dokonywał wpisów. Zatrzymano ich pod zarzutami przyjmowania korzyści majątkowych, poświadczenia nieprawdy i fałszerstwa dokumentów. Grozi im do 10 lat więzienia. Pozostali zatrzymani to pośrednik, który "naganiał" klientów; kilkanaście osób, które wręczyło łapówkę; właściciel warsztatu samochodowego, który załatwiał fałszywe wpisy w dowodach i właściciel firmy transportowej, który załatwiał takie wpisy dla ciężarówek.