Ogromny pożar wybuchł wieczorem w Bielsku-Białej. Płonie hala fabryczna, a w niej materiały i urządzenia spawalnicze. Słup czarnego dymu unosi się na kilkadziesiąt metrów i jest widoczny praktycznie z każdego miejsca w mieście. Oficer dyżurny PSP w Bielsku-Białej prosi mieszkańców szczególnie okolic płonącej hali o nie otwieranie okien, bo dym jest silnie toksyczny. Na razie wiadomo już, że w wyniku pożaru lekko ranny został pracownik firmy. Jego życiu nic nie zagraża. Na własne życzenie opuścił ambulans skarżąc sie jedynie na zawroty głowy. Trwa akcja ratownicza. Wozów strażackich przybywa.