Nad czy pod ziemią ?
Próbę przekonania mieskzańców Mikuszowic Krakowskich i Śląskich do przebiegu wschodniej obwodnicy podjęły włądze Bielska-Białej. Choć już 4 lata temu rada miejska podjęła uchwałę o przebiegu wschodniej obwodowej, to jednak kilkaset osób ją oprotestowało. "Ci ludzie optują za budową tunelu zamiast prowadzeniem trasy naziemnej"– wyjaśnia wiceprezydent Henryk Juszczyk.
Odwołań jest tyle, że muszą do nich ustosunkować się również radni z tej kadencji. "Chcieliśmy im także ułatwić decyzje" – podkreśla Juszczyk. Radni chyba nie są sprawa zainteresowani. Na spotkaniu było ich tylko kilku. Władze Bielska, jak i przedstawiciele strony rządowej – gdyż wschodnia obwodnica miasta to inwestycja centralna – odrzucają całkowicie wariant budowy tunelu. "Jest conajmniej o 150 milionów droższy" – twierdzi Krzysztof Raj, dyrektor dyrekcji dróg krajowych w Katowicach. "Te plany, które przedstawiają mieszkańcy nie mają żadnej wartości, nie mają oparcia w żadnych badaniach, w żadnych wyliczeniach. My musimy myśleć racjonalnie, a jedynym racjonalnym rozwiązniem dla wschodniej obwodnicy Bielska jest przebieg trasy naziemnej" – podkreśla Raj.
Artykuł wyświetlono 859 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›