Kary roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata zażądał prokurator dla byłego wiceprezydenta Bielska-Białej Jerzego Krawczyka. Jest on oskarżony o działania na szkodę gminy poprzez przekroczenie uprawnień. Sprawa dotyczy umowy na zarządzanie strefami ograniczonego postoju w Bielsku, jaką w 1997 r. w imieniu miasta podpisał m.in. były wiceprezydent. “Przetarg wygrał Intelpark z Katowic, a umowę podpisano z Intelparkiem z Bielska- Białej. To dwa zupełnie różne podmioty prawne”- mówi prokurator Piotr Borgieł. Prokurator zażądał także dla byłego wiceprezydenta kary grzywny w wysokości 5 tysięcy złotych oraz wydania zakazu pełnienia kierowniczych stanowisk w administracji samorządowej i państwowej przez pięć lat. Obrońca Jerzego Krawczyka przekonywał, że jego klient nie wiedział iż podpisuje błędną umowę, nie działał więc umyślnie. ”Ktoś- prawnicy i urzędnicy- przygotował umowę, którą podpisał mój klient”- argumentował. Sam oskarżony poprosił o uniewinninie. Oskarżony zgodził się na ujawnienie w mediach swoich danych i wizerunku. Wyrok poznamy w piątek.