W Beskidach bardzo dobre warunki dla narciarzy. Korzystają z tego też złodzieje. Sprzęt narciarski znika spod wyciągów, z pensjonatów i bloków. Wczoraj na Stożku skradziono narty z kijkami o wartości 1300 zł. W Szczyrku złodzieje wynieśli w nocy z pensjonatu przy ul. Myśliwskiej 4 deski snowboardowe. Straty to prawie 5 tys. zł. W Bielsku-Białej z mieszkania przy ul. Łagodnej zniknęły narty i 2 pary butów narciarskich.