Po wojewodzie śląskim teraz i Minister Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej podpisał się pod zakazem świadczenia usług hotelarskich w "Gołębiewskim" w Wiśle. Wojewoda wskazał wszystkie błędy i uchybienia w ogromnym hotelu jeszcze w listopadzie ubiegłego roku. Były wśród nich m.in. brak zezwolenia na użytkowanie hotelu, brak pozytywnej opinii Straży Pożarnej i brak zgody na używanie nazwy "hotel". Właściciel obiektu zapowiada ponowne odwołanie się od decyzji wojewody. Na skargę do sądu administracyjnego ma jeszcze niecały miesiąc. "Nałożyliśmy już jedną grzywnę, będzie następna" - mówi rzecznik wojewody Krzysztof Mejer. Tadeusz Gołębiewski kary płaci i składa zażalenia. Hotelowi taka "reklama" nie zabrała gości. W Wiśle wciąż wypoczywają setki turystów