Ekipa skoczków się rozpada. Wszystko trzeba zacząć od nowa - mówi Adam Małysz. Narzeka na rutynę treningów. Przez kilka dni ćwiczył tylko ze swoim wujkiem, Janem Szturcem. Czy to początek rozwodu Małysza z trenerem Apoloniuszem Tajnerem ? - zastanawia się "Fakt"."Wszystko trzeba zacząć od nowa. Muszę coś zmienić w treningu, przygotowaniach. W tym wszystkim jest już za dużo rutyny" - mówił bezradnie podczas Turnieju Czterech Skoczni Adam Małysz. Nasz skoczek przestał się rozumieć z trenerem Apoloniuszem Tajnerem. I nie ma co tego dłużej ukrywać. Rozstanie to tylko kwestia czasu - pisze gazeta. Tymczasem sam Tajner na konferencji prasowej w Krakowie powiedział, że nie ma w tym nic sensacyjnego, że Małysz trenuje ze Szturcem. “Nie jest to wyrazem braku zaufania skoczka do mnie. (...) Kadrowicze trenują czasami ze swymi klubowymi szkoleniowcami”- mówił wczoraj dziennikarzom trener.