Ani kolejką, ani samochodem
Prawie cztery tygodnie mijają od oficjalnego oddania do użytku kolejki linowo-terenowej na Żar. Ale chociaż minął miesiąc, żaden turysta na Żar nie wjechał. Kolejką nie, a do czwartku nie mógł wjechać nawet samochodem. Równocześnie z oficjalnym oddaniem kolejki do użytku żywieckie starostwo powiatowe zamknęło dla ruchu kołowego drogę dojazdową na górę Żar. Tak było przez blisko cztery tygodnie. Dopiero w czwartek udało się odblokować drogę. Winę za całe zamieszanie ponoszą Polskie Koleje Linowe, które opóźniają ukończenie inwestycji. Najpierw były kłopoty z komunikacją radiową między górną a dolną stacją kolejki. Później próby obiążeniowe. Jak dowiedziało się nieoficjalnie Radio BIELSKO, uruchomienie kolejki opóźni się po raz kolejki, bo uszkodzona jest linia wyciągarki.
Artykuł wyświetlono 915 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›