Ośrodek “Nadzieja” z Bielska-Białej nie zginie. Ośrodkowi księdza Józefa Walusiaka groziło zamknięcie z powodu zbyt ograniczonego przez NFZ kontraktu. Według pierwszej umowy “Nadzieja” mogła leczyć tylko 7 pacjentów, podczas gdy walkę z narkomanią w ubiegłym roku podejmowało równocześnie 31 osób, a co najmniej drugie tyle czekało w kolejce. Sprawą zainteresował się poseł Jacek Falfus- złożył interpelację do ministra zdrowia, a potem odwiedził katowicki oddział Funduszu. Jego zabiegi okazały się skuteczne. "Dyrektor NFZ stwierdził w rozmowie ze mną, że popełnił błąd oraz potwierdził, iż warunki kontraktu będą zapewniały działanie ośrodka na dotychczasowych warunkach"- powiedział nam poseł Falfus.