Ewakuacja sklepu i utrudnienia w ruchu drogowym- to skutku alarmu bombowego w Żywcu. Chodzi o market “Savia” przy ul. Dworcowej. “To już trzeci taki alarm w ostatnim czasie”- informuje oficer dyżurny żywieckiej policji. Wcześniej anonimowy telefon o podłożeniu ładunku wybuchowego w sklepie odebrała straż pożarna w maju i czerwcu. Nigdy groźnego ładunku nie znaleziono. Dlaczego dotąd nie schwytano autorów głupich dowcipów ? “Za każdym razem dzwonią z budki telefonicznej, za każdym razem z innej. Stąd bardzo trudno ustalić sprawcę”- mówi oficer dyżurny policji. Każda taka akcja policji i straży pożarnej kosztuje mnóstwo pieniędzy, straty ponosi także sklep.