Stanisław Z. prowadząc biuro usług budowlanych organizował przetargi na wykonanie robót na terenie Cieszyna, Bielska-Białej, Wisły, Rudy Śląskiej i Bytomia. Przetargi dotyczyły robót budowlanych oraz prac instalacyjnych. Firmy uczestniczące w konkursach ofert musiały wpłacać wadium, które sięgało od 2,5 tysiąca złotych do kilkunastu tysięcy. Zwycięzcy przetargów oczywiście wadium już nie mieli zwracanego. Kiedy jednak zbliżał się termin rozpoczęcia prac przez firmy wybrane w przetargu Stanisław Z. przedstawiał fikcyjne dokumenty, z których wynikało, że są problemy natury prawnej lub nieporozumienia między nim a inwestorem. W trakcie śledztwa “przedsiębiorczy” bielszczanin przyznał się, że nie miał zamiaru zwracać ani wadium, ani wprowadzać tych firm na budowę. W sumie wyłudził w ten sposób blisko 70 tysięcy złotych. Jak się okazało już raz był skazany na rok więzienia za podobne oszustwa.