Gwarancja wysokości płac oraz zatrudnienia zwolnionych pracowników w innej firmie- to odpowiedź zarządu firmy K-tel na protest w Bielsku-Białej. Przypomnijmy- od jedenastu dni pracownicy bielskiego obszaru spółki okupują siedzibę firmy w Bielsku-Białej. Niektórzy prowadzą głodówkę, wczoraj zorganizowali pikietę. Spółka K-Tel zajmuje się utrzymaniem sieci Telekomunikacji Polskiej. Pracownicy domagają się m.in. gwarancji zatrudnienia na czas wyznaczony przez umowę z TP, czyli trzy lata, oraz nie wyciągania konsekwencji wobec uczestników protestu. W akcji bierze udział większość, bo około 160-ciu pracowników bielskiego rejonu firmy. Zarząd spółki K-tel rozesłał do mediów komunikat. Gwarantuje w nim pracownikom, którzy pozostaną w spółce wynagrodzenie zasadnicze nie niższe niż 1,7 złotych brutto oraz premię uznaniową. Pracownicy objęci zwolnieniami – według zarządu jest to ok. 20 procent etatów znajdą pracę w firmie Śląsk–Tel, z którą K-Tel ściśle współpracuje. Wobec protestujących nie zostaną wyciągniete konsekwencje, jeśli do 19 kwietnia wrócą do pracy.