Zdesperowani ludzie grożą blokadą "ekspresówki". W Jasienicy problem z ekranem dźwiękochłonnym mają mieszkańcy ul. Jaskółczej. To ulica równoległa do budowanej dwupasmówki z Bielska-Białej do Cieszyna. Obie drogi dzieli zaledwie parę metrów. Ekran w takim miejscu jest niezbędny ale... jeśli nie ma 6 metrów wysokości i nie odcina całkowicie mieszkańców od świata. "Ekranu jeszcze całkowicie nie zamontowano, a my czujemy się już jak w getcie" - mówią ludzie. Mieszkańcy chcą, aby chociaż najwyższe elementy ekranu były przezroczyste. O aroganckiej wręcz postawie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach, odpowiedzialnej za budowę drogi mówi wójt Jasienicy Janusz Pierzyna. Jego zdaniem ekrany miały powstać, ale dopiero po zakończeniu budowy drogi. Ekrany powstaną, nie ma mowy o jakichkolwiek elementach z plexi- Generalna Dyrekcja Dróg stanowiska nie zmienia. Mieszkańcy zapowiadają walkę. Mówią o blokadzie drogi ekspresowej w Jasienicy. Miałoby do niej dojśc po świętach.