Po raz pierwszy organizatorzy cieszyńskiego muzycznego festiwalu “Viva il canto” sami wyprodukują przedstawienie operowe. Będzie to “Trubadur” G. Verdiego. Podobne spektakle zwykle kupuje się od polskich bądź zagranicznych teatrów muzycznych. W Cieszynie wszystkim zajmą się pasjonaci – trwa szukanie kostiumów, ogromnych elementów dekoracji, ustalanie scenariusza. Reżyser przedstawienia Paweł Orski przeniósł akcję w czasy współczesne. “Chcemy pokazać, że opera nie musi kojarzyć się z pomalowaną, drewnianą scenografią i +kilkutonowymi+ śpiewaczkami” – tłumaczy dyrektor festiwalu Małgorzata Mendel. Najwięcej problemów fani opery z Cieszyna mają z potężnym krzyżem, który stanowi fragment dekoracji. Małgorzata Mendel zapewnia, że produkcja nie będzie zrealizowana wyłącznie metodą “chałupniczą”. “Takich solistów, jacy wystąpią u nas, życzę każdemu teatrowi” – mówi dyrektor imprezy. Spektakl ma kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych. Premiera 23 sierpnia.