Powiat bielski nie ma prawa sprzedawać schroniska w Starym Borku nad morzem. “Nie ma prawa, bo budynek został wybudowany z pieniędzy nauczycieli” – takie pismo do władz bielskiego powiatu skierowała jedna z nauczycielek. Mirosław Szemla z zarządu powiatu wyjaśnia, że ośrodek w Starym Borku samorząd przejął w wyniku reformy administracyjnej. “Wystawiliśmy go na sprzedaż, gdyż trudno zarządzać czymś, co jest oddalone o 700 km. Poza tym potrzebujemy środków, a to schronisko wymaga inwestycji” – argumentuje Szemla.