Czy mamy do czynienia z wojną komunikacyjną między Bielskiem-Białą a Czechowicami-Dziedzicami? "Raczej nie" - uspokaja wiceprezydent stolicy Podbeskidzia Henryk Juszczyk. Przyznaje jednak, że czechowicki PKM jeździ po Bielsku-Białej bez odpowiednich umów. W odpowiedzi bielskie MZK wjechało więc na teren Czechowic-Dziedzic. Henryk Juszczyk zapowiada uregulowanie sytuacji.