Do Radia Bielsko dotarło oświadczenie podpisane przez Monikę Łojkowską, specjalistę ds. Public Relations K -TEL Sp. z o.o. Dotyczy ono rozmów, do których zasiedli wczoraj z Zarządem K-Tela przedstawiciele śląsko-dąbrowskiej "Solidarności". Oto jego fragment: "Rozmowy negocjacyjne trwały do godz. 24:00. Zostało wyjaśnionych wiele punktów dzięki dużym ustępstwom ze strony Zarządu K-TEL. Jednak ciągle pozostaje jeden punkt sporny. Pracownicy Oddziału Bielsko - Biała żądają gwarancji pracy i płacy, na co Zarząd K-TEL nie może przystać. Zarząd K-TEL poprosił stronę strajkującą o wyznaczenie kolejnego terminu spotkania." I tyle. W oświadczeniu tym nie wyjaśniono, jakie to punkty zostały wyjaśnione, ani jakie to duze ustępstwa poczynił zarząd firmy. Tuz po wiadomościach Radia Bielsko o godzinie 9:00 do redakcji dotarł takze faks z drugiej strony barykady. Jest to kopia pisma, jakie pracownicy bielskiego oddziału K-tela przesłali do władz spółki. Oto jego treść: "W związku z tym, ze w dalszym ciągu nie widzimy dobrej woli ze strony Państwa do rozwiązania tego konfliktu uwazamy za bezcelowe prowadzenie dalszego dialogu w atmosferze jej pozorowania. Związki Zawodowe przystępują zatem do kontynuacji i zaostrzenia formy protestu. Dalsze skutki protestu tak dla firmy, jak i równiez spokoju społecznego obciązają tylko i wyłącznie pracodawcę. Jesteśmy gotowi w kazdej chwili podpisac porozumienie, (...), które zawiera daleko idący kompromis ze strony pracowników." W faksie tym brak równiez blizszych szczegółów na temat treści owego proponowanego porozumienia.