Katowicka prokuratura oskarżyła gang sutenerów, który wyłudzał pieniądze od kilkudziesięciu prostytutek. Wśród "zatrudnianych" kobiet były żony i siostry gangsterów. Jednym z oskarżonych jest policjant, który nakłaniał do prostytucji dziewczyny przywożone do izby dziecka. Akt oskarżenia w tej sprawie, objął 27 osób. Oskarżeni odpowiedzą za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się czerpaniem korzyści z nierządu. Prokuratura postawiła oskarżonym 64 zarzuty, także dotyczące posiadania broni i narkotyków. W czasie roku działalności zyski grupy sięgnęły dwóch milionów złotych. Większość oskarżonych nie przyznaje się do winy. Grozi im do 15 lat więzienia