Szajkę oszustów zatrzymała bielska policja. W jej skład weszła jedna kobieta i czterech mężczyzn. Naciągnęli w sumie ponad trzysta osób. "Grupa oszustów obiecywała sprowadzenie auta z zagranicy, pobierała zaliczkę, ale nigdy nie miała zamiaru samochodów ściągać" – tłumaczy aspirant Ryszard Martyniak, który zajmował się sprawą przez 12 miesięcy. Szef sekcji dochodzeniowo-śledczej Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej Krzysztof Chrobak dodaje, że większość pokrzywdzonych została ustalona przez policję. Oszuści naciągnęli ludzi na ponad 200 tysięcy złotych.