Od 1 kwietnia z rozkładu jazdy w woj. śląskim zniknie 16 pociągów oznaczonych litera "F". Powód - od kilku lat jest ten sam. Likwidowane połączenia są nierentowne, korzysta z nich kilkanaście, najwyżej kilkadziesiąt osób. Na szczęście dla pasażerów Śląski Urząd Marszałkowski dopłaci PKP do niektórych połączeń. Dzięki temu pociągom na szlaku między Katowicami a Gliwicami do grudnia nic nie grozi. Wsród pociagów, które nie wyjadą 1 kwietnia, przeważają połączenia na obrzeżach województwa. Wojciech Zamorski, rzecznik marszałka województwa śląskiego, mówi, że trwają rozmowy z władzami sąsiednich województw, w sprawie współfinansowania połączeń. Chodzi o pociągi miedzywojewódzkie. - Może się zdarzyć, że nie dojdziemy do porozumienia i pociagi, które dziś wyjeżdżają poza woj. śląskie, nie będą przekraczać jego granic - mówi Zamorski. Taka sytuacja może mieć miejsce, ale dopiero po grudniowej zmianie rozkładu jazdy.