Katowicka prokuratura nie przedstawiła wczoraj zarzutów zatrzymanemu w sobotę Markowi Z. podejrzanemu o zasztyletowanie amerykańskiego studenta medycyny. Podejrzany był konfrontowany ze studentami, którzy feralnego dnia - 29 lutego - bawili się w katowickiem klubie "Wyższy wymiar". Wczoraj wszyscy wezwani do prokuratury studenci rozpoznali w nim zabójce swojego kolegi. Dzisiaj prokuratura zadecyduje, czy mężczyznie przedstawić zarzut zabójstwa, czy też udziału w bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia i spowodowania śmierci. W pierwszym przypadku grozi mu dożywocie, w drugim 12 lat więzienia.