Prezydent Gliwic dostał mercedesa
Przez sześć lat policja i służby miejskie kilku miast szukały właściciela porzuconego w Gliwicach mercedesa. Samochód pozostawił przed laty pewien mieszkaniec Wrocławia. Policjanci bezskutecznie usiłowali nakłonić go do odbioru samochodu. Szukano go w różnych miastach- nie udało się jednak ustalić adresu jego zamieszkania. W ten sposób w 2000 roku mercedes trafił na parking strzeżony. Z przepisów wynika, że porzucony i nieodebrany w ciągu sześciu miesięcy od usunięcia z ulicy pojazd, staje się własnością gminy. Podczas ostatniej sesji gliwiccy radni wiekszością głosów zdecydowali o przejęciu "podrzutka" na własność. Teraz o dalszych losach 17-letniego mercedesa 307D zadecyduje prezydent Gliwic. Miastu auto jest niepotrzebne, więc prezydent może wystawić je na licytacje lub oddać na złom, Biorąc pod uwagę wiek i stan auta - to drugie rozwiązanie może być bardziej opłacalne.
Artykuł wyświetlono 824 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›