Zarzut zabójstwa dwóch osób postawiła Prokuratura Rejonowa w Pszczynie 53-letniemu właścicielowi mieszkania w Czechowicach-Dziedzicach, w którym w środę rano znaleziono zwłoki dwóch mężczyzn. Mieczysław B. został aresztowany na trzy miesiące. Według prokuratury prawdopodobnym motywem zbrodni były nieporozumienia towarzyskie. 51-letni Jan Ch. i 55-letni Marcin C. zostali zamordowani w nocy z wtorku na środę w jednym z mieszkań przy ul. Hutnicznej w Czechowicach-Dziedzicach. Zginęli od ran zadanych nożem. Ofiary nie miały stałego miejsca zameldowania. Nie stroniły od alkoholu. Policja otrzymała zgłoszenie o przestępstwie od lekarzy pogotowia, których na miejsce wezwał właściciel mieszkania. Utrzymywał, że wyszedł w nocy z budynku, a po powrocie znalazł zwłoki swoich towarzyszy. Pracę policji bardzo utrudnił brak prądu w budynku. Oględziny na miejscu podwójnego morderstwa trwały prawie 13 godzin. Zdaniem lokatorów budynku przy ul. Hutniczej, mieszkanie, w którym doszło do zabójstwa było “domem otwartym”. Często odbywały się tam spotkania towarzyskie, zakrapiane alkoholem.