Tłoczno w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej. Największa placówka medyczna w regionie na niektórych oddziałach jest tak przeciążona, iż pacjenci muszą leżeć na korytarzach. Taka sytuacja bardzo często zdarza się na oddziałach urologii, neurologii czy chirurgii. “To duży dyskomfort dla pacjenta, ale i z medycznego punktu widzenia sytuacja nie jest najlepsza” – podkreśla Marek Drążkiewicz, ordynator chirurgii w Szpitalu Wojewódzkim pod Szyndzielnią. Zdaniem dyrektora Szpitala Wojewódzkiego, Ryszarda Batyckiego, jest rozwiązanie tego problemu, tyle, że trzeba tu porozumienia wszystkich szpitali. Chodzi m.in. o stworzenie systemu dyżurów ostrych dla pacjentów z naszego regionu, co da także komfort planowania zabiegów operacyjnych w szpitalach.