Uczestnicy Marszu Żywych wyruszyli sprzed bramy obozowej z napisem "Arbeit macht frei" w byłym hitlerowskim obozie Auschwitz do byłego KL Birkenau. Na czele idzie wicepremier Izraela, Josef Lapid, który wcześniej złożył wieniec od rządu izraelskiego przy Ścianie Śmierci w byłym KL Auschwitz. Sygnałem do wymarszu był dźwięk szofaru, baraniego rogu pasterskiego. Używali go starożytni Hebrajczycy podczas ceremonii religijnych. Jego dźwięk jest wołaniem do Boga o miłosierdzie. W marszu idzie ponad 6 tys. uczestników. Są to młodzi Żydzi, m.in. z Izraela, Belgii, Węgier, Stanów Zjednoczonych i Kanady, a także blisko sześciuset młodych Polaków. Uczestnicy Marszu Żywych przejdą trzykilometrową trasę do Międzynarodowego Pomnika Ofiar Obozu w byłym KL Birkenau, gdzie odbędzie się uroczystość ku czci pomordowanych.