Do sadu wreszcie trafil akt oskarzenia przeciwko bylemu sierzantowi rybnickiej policji. W styczniu meżczyzna pod wplywem alkoholu spowodowal smiertelny wypadek. Prokuratura postawila równiez zarzut zonie bylego sierzanta. Kobieta utrudniala postepowanie i przez pewien czas kryla meza mówiac, ze to ona prowadzila samochód, który smiertelnie potracil mezczyzne. W trakcie przesluchan zmienila jednak zeznania. Prokuratura skierowala juz sprawe do sadu. Bylemu policjantowi grozi 12 lat wiezienia.