Gorąco w centrum.
Przez 3 i pół godziny – do około 2.00 w nocy - 53 bielskich strażaków walczyło z pożarem w centrum miasta. Płonął drewniany dach, poddasze i trzecie piętro hali byłych zakładów Finex. Do gaszenia zaangażowano aż 14 samochodów straży, w tym dwie drabiny mechaniczne. Na szczęście nie doszło do rozprzestrzenienia sie ognia na sąsiednie kamienice i Dom Handlowy Wokulski. Obyło sie tez bez poszkodowanych. Przyczynę pożaru ustali policyjne śledztwo. Straty oszacowano wstępnie na 40 tysięcy złotych. Dodajmy, że strażakom udało sie uratować mienie wartości około 100 tysięcy złotych.
Artykuł wyświetlono 859 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›