Kilkuset młodych ludzi zebrało się w centrum Katowic, by zaprotestować przeciwko przemocy i uczcić pamięć 22-letniego Omara, amerykańskiego studenta Śląskiej Akademii Medycznej, zabitego podczas bójki w jednym z katowickich klubów. W marszu milczenia, który przeszedł przez centrum Katowic, wziął udział rektor uczelni prof. Tadeusz Wilczok i prezydent miasta Piotr Uszok. "Marsz ma pokazać nasze zdeterminowanie, że tego rodzaju spraw tolerować nie będziemy" - powiedział prof. Wilczok. Omar zginął w niedzielę w dyskotece Wyższy Wymiar. Został pchnięty nożem podczas bójki. Sprawca jest nadal poszukiwany. Policja i właściciele klubu, w którym doszło do tragedii wyznaczyli 15 tyś. zł. nagrody za pomoc w jego ujęciu.