Lenistwo radnych kosztuje 50 tyś. zł
Radni z Piekar Śląskich zamierzają wydać 50 tyś. zł na urządzenie do głosowania. Od lat obowiązywało tam głosowanie jawne - przez podniesienie ręki. Metoda ta wydała się radnym niedoskonała. W protokole nie ma bowiem informacji, który radny głosował na "tak", który na "nie", a który się wstrzymał. Po kilku zaś miesiącach radni nie chcą się przyznać, jak głosowali. Dlatego od początku roku każdy radny po podniesieniu ręki zaznaczał pod nazwą uchwały, jak zagłosował, na specjalnej karteczce. Czasem trzeba wypełniać ich nawet 15. Dlatego na jednej z sesji radny Kupiec zgłosił kolejny pomysł - zakup specjalnego, elektronicznego urządzenia do głosowania. Koszt - jedyne 50 tyś. zł. Podczas ostatniej sesji pomysł "maszynki" przegłosowano. Za było dziewięciu radnych, przeciw dwóch, a ośmiu się wstrzymało. Jak widać to głosowanie udało się i bez maszynki.
Artykuł wyświetlono 810 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›