W tyskim Sadzie Rejonowy na ławie oskarzonych zasiadl wczoraj po raz drugi byly prezydent Tychów Aleksander G. oraz troje bylych czlonków zarzadu miasta. Prokurator zarzuca im niedopelnienie obowiazków i doprowadzenie do powstania ,szkody w mieniu Tychów.Chodzi o budowe Zespołu Szkół Municypalnych. Aleksandrowi G., Czeslawowi S. i Annie K. grozi kara do 10 lat wiezienia, natomiast Barbarze R. - do 5 lat. Byly prezydent stwierdził, że nie rozumie zarzutów - Zarzuca mi się, że nie dopełniłem ciążących na mnie obowiązków, ale nie wskazano jakich norm prawnych nie dopełniłem lub przekroczyłem-stwierdzil G. Byly prezydent nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. - Całe oskarżenie sformułowane jest przeciwko mnie jako osobie podejmującej decyzje - powiedział. - Tymczasem wszystkie decyzje objęte aktem oskarżenia podejmowane były kolegialnie przez zarząd miasta. . - Nie miałem świadomości przekroczenia kosztów w trakcie budowy- wyjasnil G. Kolejną rozprawę wyznaczono na 7 czerwca.