Ranny strażak, straty w wysokości 150 tys. zł- to bilans groźnego pożaru w Bielsku -Białej. Paliło się przy ul. Gałczyńskiego w nocy z piątku na sobotę. Płonęły: wiata magazynowa i dach nad halą produkcyjną. Akcja gaśnicza trwała prawie 4 godziny. Z żywiołem walczyło 9 jednostek straży pożarnej, na miejscu było pogotowie ratunkowe i energetyczne oraz policja. W czasie akcji ucierpiał strażak. Mężczyzna ma poparzone dłonie. Spaliło się auto- osobowy Fiat, maszyny, sprzęt oraz wyroby z gumy. Wartość uratowanego mienia- to ok. 500 tys. zł.