Wypadek czy brak opieki?
11-letnia Magda zjeżdżała ze ślizgawki na basenie przy ul. Konopnickiej w Bielsku-Białej. Dziewczynka uszkodziła sobie nerkę. W szpitalu spędzi przynajmniej dwa tygodnie. Do nieszczęśliwego wypadku doszło w tym tygodniu. Ojciec Magdy powiadomił kierownictwo basenu dzień później. Gospodarz obiektu Jerzy Pawlik tłumaczy, że oficjalnie nikt nie zgłosił niebezpiecznego zdarzenia. Wypoczywających na basenie pilnuje bez przerwy czterech ratowników i dwóch ochroniarzy. Przy ślizgawce dyżuruje jeden z WOPR-owców.
Artykuł wyświetlono 1016 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›