Nici z dyskoteki...
Polski student, ukryty w bagażniku peugeota, usiłował nielegalnie przekroczyć granicę z Republiką Czeską w Lesznej Górnej. Mężczyzna nie posiadał dokumentów - poinformował dziś rzecznik śląskiej Straży Granicznej, Grzegorz Klejnowski. W sobotę późnym wieczorem na granicę podjechał samochód peugeot 306, którym podróżowali młoda kobieta i dwóch młodych mężczyzn ze Śląska. Podczas kontroli funkcjonariusz Straży Granicznej poprosił o otwarcie bagażnika. Okazało się, że w środku znajduje się młody mężczyzna - student jednej ze śląskich uczelni. "Student wybrał takie rozwiązanie, gdyż chciał się wybrać z przyjaciółmi na dyskotekę do Republiki Czeskiej. Jako jedyny nie miał jednak dowodu osobistego ani paszportu. Teraz odpowie karnie za próbę nielegalnego przekroczenia granicy” – powiedział Klejnowski.
Artykuł wyświetlono 850 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›