"44-letni górnik zginął wczoraj w kopalni Bielszowice w Rudzie Śląskiej" - poinformował o tym dziś dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach. Do wypadku doszło po 18:00. Górnik prawdopodobnie został wciągnięty w napęd przenośnika. Przyczyny i okoliczności wypadku bada Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach.