Zginął pod ziemią
"44-letni górnik zginął wczoraj w kopalni Bielszowice w Rudzie Śląskiej" - poinformował o tym dziś dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach. Do wypadku doszło po 18:00. Górnik prawdopodobnie został wciągnięty w napęd przenośnika. Przyczyny i okoliczności wypadku bada Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach.
Artykuł wyświetlono 1071 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›