Kolejna afera paliwowa
Dwie kobiety i dwaj mężczyźni zamawiali w firmach z całej Polski paliwa, które sprzedawali potem po zaniżonych cenach. Dostawcom nie płacili za zamówiony towar. Oszustów zatrzymali policjanci z Wodzisławia Śląskiego, którzy rozpracowywali sprawę przez kilka ostatnich tygodni. Oszuści działali co najmniej od dwóch lat. Dotychczas udało się ustalić pięć firm, oszukanych na łączną kwotę pół miliona złotych. Policja przypuszcza jednak, że takich oszukanych podmiotów było znacznie więcej. Na działalności oszustów ucierpiał też skarb państwa, do którego nie trafiały podatki z transakcji. Oszustw dokonywano pod szyldem wydzierżawionej w Wodzisławiu stacji benzynowej. Trafiał tam olej napędowy i etylina, zamawiane na odroczony termin płatności w firmach z całej Polski. Paliwa te przelewano do zbiorników na stacji, a kiedy dostawcy wyjeżdżali, natychmiast przepompowywano je do cystern, a później sprzedawano po cenach niższych niż hurtowe. Oszustom grozi do 10 lat więzienia.
Artykuł wyświetlono 1011 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›