Gliwiccy policjanci ścigali wczoraj uciekajacą na trasie Wielowieś - Pyskowice toyote na niemieckich numerach . Samochód zatrzymal sie dopiero po oddaniu strzalów ostrzegawczych. W czasie obezwladniania 19-letniego kierowcy, który nie mial prawa jazdy, padl przypadkowy strzal.Mężczyzna zostal ranny w lewe ramie. Uciekinier kilkakrotnie zajezdzal policji droge i próbowal zepchnac na pobocze inne samochody. Zatrzymal sie dopiero wtedy, kiedy uslyszal wystrzal. Nie wysiadl jednak z wozu. Policjanci próbowali go wyciagnac z samochodu. W czasie szamotaniny jednemu z nich wypalila bron. Kierowca zostal ranny. Przewieziono go do szpitala. Jego zyciu nie zagraza niebezpieczenstwo. Dlaczego 19-letni mieszkaniec Pniów nie zatrzymal sie do kontroli ? Wiadomo juz, ze nie mial prawa jazdy. Toyote, prawdopodobnie kilka dni wczesniej sciagnal z Niemiec. Dziś przesluchani zostana pasażerowie , którzy z nim jechali. Policja bedzie tez wyjasniac okolicznosci ranienia nastolatka.