Kilka minut trwał policyjny pościg za bordowym polonezem. Skończył się ... na drzewie. Wczoraj wieczorem w Skoczowie policjanci widzieli, jak prawdopodobnie pijany mężczyzna wsiada do poloneza. Chcieli zatrzymać auto. Kierowca poloneza zaczął uciekać. Dotarł do Kisielowa. Ucieczka zakończyła się wypadkiem- na łuku drogi auto zjechało z jezdni i uderzyło w drzewo. Kierowca-uciekinier trafił do szpitala. Czy 46-letni mieszkaniec Skoczowa był pijany, to wykaże badanie krwi.