Porażka boli...
Dotkliwej porażki doznały Mistrzynie Polski siatkarki BKS “Stal”. Przed własną publicznością uległy w ligowej potyczce Nafcie Gaz Piła 0-3, pierwszego seta oddając praktycznie bez walki. Luba Yagodina, ukraińska atakująca bialskiego zespołu, po meczu długo siedziała na parkiecie. "Mam nadzieję, że to ostatni taki nasz występ. Można przegrać, ale z godnością po walce"- mówiła Yagodina. Trener Nafty okazał się dobrym psychologiem. “Liczyłem na zdenerwowanie gospodyń, a to zawsze spowalnia reakcję”- mówił po spotkaniu Leszek Piasecki. "I tak było. To my graliśmy na luzie, z uśmiechem"-mówił szkoleniowiec pilanek.
To mecz w polskiej lidze, tymczasem dziś w hipermarkecie odbędzie sie oficjalna prezentacja zespołu bialskiej "Stali" przed Ligą Mistrzyń. Początek o 16:30 w Sarnim Stoku.
Artykuł wyświetlono 1884 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›