Były dyrektor Teatru Lalek “Banialuka” w Bielsku-Białej stanie przed sądem. Piotr T. będzie odpowiadał za poświadczenie nieprawdy w dokumentach o pracę. Na ławie oskarżonych zasiądzie też troje współpracowników byłego szefa “Banialuki”. Z zeznań Małgorzaty D. wynika, że kiedy spodziewano się zwolnienia Piotra T. z zajmowanego stanowiska, wykradła dokumenty swoje i dwóch innych pracowników, w których były dyrektor teatru dokonał zapisów o sześciomiesięcznym okresie wypowiedzenia, których wcześniej nie było w umowach o pracę. Oszustwo wyszło jednak na jaw, bo zmiany w umowach poświadczono pieczątką inną niż ta, która widniała na pierwotnych dokumentach. Małgorzata D., a także Piotr D. i Grzegorz K., którym były szef teatru przerobił dokumenty, dochodzili później swoich roszczeń w chwili odejścia z pracy. Sprawę nawet wygrali. Piotrowi T. grozi do pięciu lat pozbawienia wolności, jego współpracownikom do dwóch lat więzienia.