Przeszła nawałnica
Najgorzej było w Kętach- złamane drzewo runęło na tory kolejowe uniemożliwiając przejazd pociągu. Nawałnica połączona z gradobiciem i gwałtownymi podmuchami wiatru trwała około 20 min. Efekt - połamane drzewa, zerwane linie energetyczne i podtopione domy.
Sporo pracy mieli strażacy w powiecie bielskim. Wzywano ich ok. 30 razy. Głównie do zalanych piwnic i połamanych konarów drzew. Ulewa uszkodziła drogi. Wyrwy pojawiły się w ulicy Kęckiej w Kozach (tam mogą być utrudnienia w ruchu) oraz na lokalnej drodze w Kobiernicach. Spokojniej było na Żywiecczyźnie. Tu do skutków nawałnicy straż wyjeżdżała kilka razy. W Pietrzykowicach drogę zablokowały połamane konary drzew. W Żywcu w budynku przy ul. Fabrycznej trzeba było wypompować wodę z sali, gdzie zwykle odbywają się wesela.
Artykuł wyświetlono 917 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›