Krótko, ale intensywnie.
Gwałtowne burze przeszły po południu nad Skoczowem i Bielsko-Białą. Strażacy byli wielokrotnie wzywani do wypompowywania wody z podtopionych piwnic domów i usuwania połamanych drzew. Nawałnica w Skoczowie trwała zaledwie kwadrans. Wyrządziła jednak spore szkody. Ulewie towarzyszył grad i porywisty wiatr. Strażacy z powiatowej komendy w Ustroniu w godzinę po burzy nie byli w stanie policzyć interwencji. Krótkotrwała burza przeszła także nad stolicą Podbeskidzia i najbliższą okolicą. Podobnie jak w rejonie Skoczowa także tu wiatr łamał drzewa, a woda podtapiała piwnice.
Artykuł wyświetlono 815 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›