Miś się bawi
Zbliżał się do schroniska, przetrząsał śmietnik i bawił się rozwieszonym praniem – młody niedźwiedź brunatny pojawił się w okolicy schroniska na Hali Krupowej w pasmie babiogórskim na granicy Beskidu Żywieckiego i Makowskiego. Pierwszy raz przyszedł w czwartek rano, potem w piątek o świcie. Zdaniem Małgorzaty Chudziak ze schroniska na Markowych Szczawinach pod Babią Górą, które niedźwiedź parokrotnie odwiedzał w ostatnich miesiącach, zwierzę musi był młode, bo nie czuje zagrożenia. Być może szuka pożywienia. Turyści, którzy napotkają niedźwiedzia, powinni pamiętać, że zwierzę jest groźne. Po zauważeniu drapieżnika należy zachować spokój, wycofać się powoli i cicho, kierując się w dół zbocza. Dzięki krótszym przednim łapom zwierzę potrafi się szybko wspinać pod górę. Pod żadnym pozorem nie wolno się zbliżać.
Artykuł wyświetlono 883 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›