Jest zgoda skoczowskich radnych na poręczenie 200 tysięcy złotych pożyczki dla “Polkapu”. Ta jedna z najsłynniejszych w Polsce firm, produkująca kapelusze, ma ogromne kłopoty finansowe. Szansą dla zakładu jest program naprawczy, który zakłada m.in. zwolnienie 50 ze 186 pracowników. Ostatecznie o poręczeniu zdecyduje burmistrz Skoczowa Jerzy Malik. “Życzymy dobrze zakładowi i pracownikom” – zapewnia Jerzy Malik. Zanim uchwała wejdzie w życie, burmistrz spotka się z komisją budżetową i jeszcze raz przeanalizuje stan zakładu. 200 tysięcy złotych to jednak tylko część pieniędzy, jakich potrzebuje zakład. By “Polkap” mógł wyjść na prostą potrzeba 700 tysięcy na zakup materiałów. Na początku tego roku okazało się, że firma ma straty w wysokości ponad 2 milionów, a nie, jak utrzymywał poprzedni zarządca, 600 tysięcy złotych.