Czteroletnia dziewczynka wpadła do niezabezpieczonej studzienki kanalizacyjnej w Rybniku. Udało się ją wydobyć na powierzchnię dopiero kilka kilometrów dalej. Wydobyte na powierzchnię dziecko zmarło mimo natychmiastowej reanimacji. Do wypadku doszło w Chwałęcicach, dzielnicy Rybnika. Otwarta studzienka znajdowała się tuż za ogrodzeniem posesji, gdzie czteroletnia Bogusia mieszkała z rodzicami. Dziewczynka wyszła na niezagospodarowany teren, dzielący dom od zalewu rybnickiego. Wyłowiono ją dopiero przy lokalnej oczyszczalni ścieków w Rybniku- Stodołach. Policja ustala teraz, dlaczego niepilnowane dziecko wydostało się poza obręb posesji oraz dlaczego studzienka nie była właściwie zabezpieczona. Niewykluczone, że jej pokrywa została skradziona przez zbieraczy złomu.