Tragedia w Rybniku
Czteroletnia dziewczynka wpadła do niezabezpieczonej studzienki kanalizacyjnej w Rybniku. Udało się ją wydobyć na powierzchnię dopiero kilka kilometrów dalej. Wydobyte na powierzchnię dziecko zmarło mimo natychmiastowej reanimacji. Do wypadku doszło w Chwałęcicach, dzielnicy Rybnika. Otwarta studzienka znajdowała się tuż za ogrodzeniem posesji, gdzie czteroletnia Bogusia mieszkała z rodzicami. Dziewczynka wyszła na niezagospodarowany teren, dzielący dom od zalewu rybnickiego. Wyłowiono ją dopiero przy lokalnej oczyszczalni ścieków w Rybniku- Stodołach. Policja ustala teraz, dlaczego niepilnowane dziecko wydostało się poza obręb posesji oraz dlaczego studzienka nie była właściwie zabezpieczona. Niewykluczone, że jej pokrywa została skradziona przez zbieraczy złomu.
Artykuł wyświetlono 896 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›