Komu moglo zalezec na podsluchiwaniu najbardziej strategicznych rozmów w dąbrowiskim Urzedzie Miejskim? Na razie sprawdza to policja ale urzednicy maja juz swoje podejrzenia. Cztery "pluskwy" znaleziono w gabinecie prezydenta Dabrowy Górniczej i w siedzibie Miejskiego Zarzadu Ulic i Mostów. Urzadzenia mialy do 800 m zasiegu. Zaczely nadawac pod koniec marca. W gabinecie prezydenta Talkowskiego jedna "pluskwe" zakopano w donicy, druga tkwila we framudze drzwi . Policja zbada, czy aparaty rzeczywiscie sluzyly do podsluchiwania oraz kto mógl je umiescic w pomieszczeniach Urzedu Miejskiego. Prawdopodobnie chodzi o eksploatacje Centrum Administracyjnego budynku w ktorym znajduje sie urzad. Wlasnie w marcu, kiedy podrzucono "pluskwy", miasto zaczelo przejmowac kontrole nad budynkiem, wypowiedzialo też umowe spólce Centrum i zazadalo ogloszenia jej upadlosci