O tragicznym wypadku, do którego doszło w Czechowicach-Dziedzicach, poinformowała dziś Elwira Jurasz, oficer prasowy bielskiej policji. W miniony piątek około godziny 4.00 oficer dyżurny Komisariatu Policji w Czechowicach-Dziedzicach otrzymał zgłoszenie pogotowia ratunkowego o ujawnieniu zwłok 5-tygodniowej dziewczynki. Jak ustalono ciało noworodka przyniósł na pogotowie ojciec dziecka. Lekarz pogotowia wstępnie ustalił, iż dziecko nie żyło już od 2 godzin. Noworodek nie posiadał na ciele zewnętrznych obrażeń. Policja ustaliła, iż 6-osobowa rodzina zamieszkiwała w dwóch pokojach. Ze względu na trudne warunki lokalowo-bytowe rodzice spali w łóżku wspólnie ze swoimi najmłodszymi dziećmi. Nie wyklucza się, że przyczyną śmierci dziecka był po prostu nieszczęśliwy wypadek w trakcie snu. Prokuratura zarządziła przeprowadzenie sekcji zwłok noworodka w Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie, co pozwoli na ustalenie faktycznej przyczyny tej tragedii.