Czeski cyrk bez małp
Widowisko cyrkowe na scenie, bogata scenografia i dowcipne dialogi. W minioną niedzielę na deskach Teatru Lalek Banialuka w Bielsku-Białej odbyła się premiera sztuki Zbigniewa Poprawskiego pt. „Bal u Króla Lula”.
Jest to spektakl przeznaczony przede wszystkim dla najmłodszych widzów (od trzech lat). Tytułowy Król Lul organizuje wspaniały bal, na którym publiczność ma być honorowym gościem. Zanim to nastąpi, król musi stawić jednak czoło przeszkodom i psikusom autorstwa niesfornego uzurpatora Morele Baksa, który za pomocą podstępu próbuje przejąć władzę w królestwie.
Gra oparta na wyliczankach
Opozycja pomiędzy dobrotliwym władcą a tandetnym i zwodniczym wrogiem stanowi oś intrygi przedstawienia. Królestwo Lulalii zostało przez autorów spektaklu przedstawione jako cyrkowy świat na opak. Zamieszkują je osobliwe postaci o stereotypowych, lecz jednocześnie ukazanych w krzywym zwierciadle cechach charakteru. Oprócz króla, mieszka w nim uwielbiająca orzechy Miotełka i siłacz-Zdziebełko.
Mocną stroną spektaklu jest reżyseria. Jacek Malinowski nie tylko w umiejętny sposób zastosował grę słowną opartą na wyliczankach (np. „Oj, bo Cię wyliczę!”), ale także sięgnął do pantomimy (Miotełka jest niemową). Bohaterowie nie tylko porozumiewają się za pomocą wyliczanek, ale nawet się na nie pojedynkują. Dobrym zabiegiem reżyserskim jest prowadzenie dialogu z publicznością. W ten sposób mali widzowie mogą chociaż przez chwilę poczuć, że naprawdę znajdują się w magicznym, dziwacznym królestwie.
- Jest to przedstawienie o charakterze uniwersalnym, familijnym - mówi reżyser Jacek Malinowski. - Mamy oryginalną scenografię znanego czeskiego artysty. Jest wesoło, optymistycznie i dynamicznie. Nie uważamy się za trupę cyrkową z prawdziwego zdarzenia, raczej tworzymy w tej konwencji rozmaite teatralne etiudy. Serdecznie zapraszamy do teatru, bo jest to spektakl, na którym dobrze bawią się zarówno dzieci, jak i dorośli.
Sztuka w konwencji cyrkowej
Dzięki scenografii Pavla Hubicki cyrkowe królestwo, w którym dominują barwy czerwieni, czerni i srebra, w mgnieniu oka zmienia się na oczach widzów. Ze scenografią doskonale komponują się barwne kostiumy autorstwa m.in. Renaty Bieniek. Jeśli chodzi o kreacje aktorskie, to zdecydowanie wyróżnia się Katarzyna Pohl, która wcieliła się w rolę Miotełki.
Twórcom przedstawienia udało się wykreować niecodzienny, a jednocześnie ciepły, radosny i przyjazny świat, gdzie wszystko jest możliwe. Widzowie wraz z bohaterami stawiają czoło kolejnym przeszkodom, by w finale przekonać się, że pomimo różnic i sporów zawsze można doprowadzić do zgody. Zabrakło piosenek, które dzieci mogłyby śpiewać wraz z aktorami. Spektakl jest promowany jako sztuka zrealizowana w konwencji cyrkowej. Dlatego wiele maluchów mogło poczuć rozczarowanie, że na scenie pojawia się niewielka ilość zwierząt i kukiełek. Taki zabieg dramatyczny z pewnością należycie dopełniłby ciepłą, dowcipną opowieść.
Agnieszka Pollak-Olszowska
Zbigniew Poprawski
Bal u Króla Lula
Reżyseria: Jacek Malinowski
Scenografia: Pavel Hubička
Muzyka: Piotr Nazaruk
Aktorzy: Katarzyna Pohl, Radosław Sadowski, Ryszard Sypniewski, Piotr Tomaszewski
Premiera: 25 listopada 2012
Foto: D.Dudziak
Foto: D.Dudziak
Artykuł wyświetlono 3038 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›