Nekropolia potrzebuje liftingu
Cmentarz Żołnierzy Armii Czerwonej w Bielsku-Białej, położony przy ulicy Lwowskiej (jeszcze do niedawna ten odcinek Lwowskiej był częścią ulicy Wyzwolenia), to największa wojenna nekropolia na Podbeskidziu. Potrzebuje solidniejszego finansowego wsparcia.
W zbiorowych mogiłach spoczywają prochy blisko 11 tys. czerwonoarmistów, którzy zginęli wiosną 1945 roku na Podbeskidziu i Górnym Śląsku w walkach z armią niemiecką. Cmentarz powstał w latach 60. ub. wieku, gdy przeniesiono w to miejsce ciała poległych, pochowane pierwotnie w wielu mogiłach rozrzuconych na terenie, na którym toczyły się walki.
Cmentarz - jak wszystkie tego typu miejsca pamięci - jest pod opieką rządu, którą sprawuje on za pośrednictwem wojewody. W przypadku bielskich nekropolii i mogił wojennych wojewoda podpisał z władzami stolicy Podbeskidzia porozumienie, w myśl którego miejscami tymi opiekuje się gmina. Wojewoda finansuje te prace, przekazując na nie dotację. Ale pieniędzy tych jest za mało. Na samo bieżące utrzymanie cmentarza przy Lwowskiej, czyli koszenie trawy, sprzątanie śmieci, drobne prace konserwatorskie, wystarczy. Jednak na więcej już nie. Tymczasem potrzeby są duże i wciąż ich przybywa. Wiele spraw pozostaje niezałatwionych od dawna.
Płot
Każdy, kto choć raz odwiedził ten cmentarz w ostatnich latach mógł zauważyć, że solidny, wykonany ze stalowych prętów płot „otacza” nekropolię tylko od frontu, czyli od strony ulicy Lwowskiej i częściowo po bokach. Im dalej od drogi, tym gorzej. Stare ogrodzenie jest tam dziurawe lub w ogóle go nie ma. Tymczasem cmentarz nie jest przeznaczony na co dzień do zwiedzania. Jest z założenia obiektem zamkniętym, udostępniany tylko w niektóre dni w roku, na przykład 1 listopada, czy w rocznicę oswobodzenia Bielska i Białej.
Jest to uzasadnione między innymi tym, że cmentarz powinna otaczać atmosfera spokoju i szacunku dla zmarłych. Ale zdarzało się, że - odludny i porośnięty krzewami - stawał się areną libacji, hucznych imprez na świeżym powietrzu, noclegownią pod chmurką czy celem szabrowników i wandali. Zdarzenia takie urągały powadze tego miejsca, mogły być nawet powodem międzynarodowego skandalu.
Dlaczego więc, choć rozpoczęto przed kilku laty budowę solidnego ogrodzenia wokół nekropolii, nie ukończono tego dzieła? Adam Grzywacz, naczelnik Wydziału Gospodarki Miejskiej w bielskim ratuszu wyjaśnia, że wojewoda co roku przeznacza niewielkie sumy na prace inwestycyjne, których wymaga nekropolia. Ogrodzenie budowane jest po kawałku, więc trwa to tak długo. Służby wojewody wiedzą jak bardzo potrzebny jest płot. Dlatego też naczelnik ma nadzieję, że uda się go dokończyć w przyszłym roku. Wszystko zależeć będzie od tego czy wojewoda przekaże fundusze na ten cel do miejskiej kasy. Dokończenie budowy płotu - choć jest to zadanie priorytetowe - to jednak niejedyna ważna potrzeba.
Tablice
Pierwotnie na żołnierskich zbiorowych mogiłach, oprócz niewielkich betonowych obelisków ozdobionych gwiazdami, znajdowały się także duże, odlane z brązu, tablice, na których wyryte były nazwiska poległych. Zostały rozkradzione w latach 90. ub. wieku. Część z nich udało się odzyskać, lecz uznano wtedy, że nie wrócą już na swoje miejsce, aby nie kusić złodziei. W ich miejsce miały pojawić się inne, wykonane z materiału bardziej odpornego na zakusy szabrowników.
Choć od tego czasu minęło co najmniej 10 lat, to nowych tablic jak nie było, tak nie ma. Polegli nadal pozostają więc anonimowi. I w tym przypadku - przyznał naczelnik Grzywacz - chodzi o pieniądze. Pomysł nadal jest aktualny, lecz nie ma funduszy aby go zrealizować. I tak pozostanie, dopóki nie uda się zbudować płotu. Dopiero, gdy wojewoda znajdzie na ten cel pieniądze, będzie można pomyśleć o odtworzeniu tablic.
Pomnik
Jest jeszcze jedna sprawa, którą w niedalekiej przyszłości trzeba będzie załatwić. W samym środku nekropolii stoi charakterystyczny, wykonany z betonu pomnik autorstwa nieżyjącego już rzeźbiarza Ryszarda Sroczyńskiego. Pomnik był prawie dziesięć lat temu gruntownie odrestaurowany. Między innymi szary beton poddany piaskowaniu odzyskał niegdysiejszy „blask”. Problem w tym, że czas i warunki atmosferyczne robią swoje. Na bryle pomnika widać pęknięcia, a tu i ówdzie z betonu zaczynają wyzierać zardzewiałe stalowe pręty stanowiące szkielet monumentu.
Najwyższy czas zająć się tymi uszkodzeniami, bo inaczej konstrukcja zacznie się za niedługo rozsypywać. - Mamy to na uwadze, lecz tak samo jak w przypadku pozostałych spraw do załatwienia na tym cmentarzu, wszystko rozbija się o pieniądze - wyjaśnia Adam Grzywacz dodając, że pomnik nie jest w aż tak bardzo złym stanie i powinien wytrzymać bez renowacji jeszcze trochę czasu.
Tekst i foto: Marcin Płużek (Kronika Beskidzka)

Artykuł wyświetlono 2395 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 22
heimat
do bielszczanin: widać tutaj tolerancyjnych europejczyków w wydaniu pełoskim
ZIZ
argumentacja @maxa, cyt: "...Przyjdzie czas gdy i twoje ścierwo pochowają w ziemi. I przyjdzie taki sam jak Ty odda mocz na twe szczątki..." typowa dla prrzedstawicieli partii miłości ... w wersji sado.
Luter King
Dalej podtrzymuję to co napisałem. Idą złe czasy, Rosja ma tutaj znów coraz większe wpływy, ale lemingom typu max to nie przeszkadza, za to trzeba zniszczyć 'mohera' i tyle się liczy. A to że panuje w kraju 'seryjny samobójca' i sprząta większość świadków z 10/4/10 nie ma znaczenia. Że conajmniej ostatnie wybory prezydenckie w tym kraju obliczały rosyjskie serwery też. To, że do północy prowadził Kaczyński, a potem zabrakło zasilania przez 7min (tzw blackout) a potem cudownie wszysko się odmieniło i wygrał ten co miał wygrać, czyt. 'bul'. Co w TVN nie podawali? Ciekawe dlaczego :) ? Z takimi gościami szkoda czasu na rozmowy, bo sprowadzą na swój beznadziejny poziom i pobiją tam doświadczeniem. Czcijcie dalej 'wyzwolicieli' naszego kraju. Czy wiecie chociaż kim byli Żołnierze Wyklęci? I kto ich wymordował i pochował w bezimiennych dołach w lasah?Tyle w temacie. Ukłonik
czas honoru
W zasadzie to groby okupantów naszego kraju, więc szaleć z kosztami na remonty nie ma jak pilniejsze potrzeby. Lepiej żeby te pieniądze przeznaczyć na budowę pomnika dla beskidzki partyzantów z oddziału Bartka notabene zwabionych w zasadzkę i wymordowanych przez UB i Czerwonoarmistów którzy nie mają grobów bo do dziś nie odkryto gdzie zakopano ich ciała.
Arru
Dziwi mnie głupota i ślepota wyznawców Tuska. Ich całkowicie bezkrytyczne podchodzenie do wszystkiego co serwuje nam obecnie panujący salon niczym nie różni się od podejścia i rozumowania moherowych babć, jedyna różnica to bożyszcze jakie wyznają. Jednak babcie są mniej niebezpieczne, bo ich bożyszcze nikogo nie zabijało (seryjny samobójca wtedy nie panował, a jak babka umoczona po uszy w aferę powiązaną z ludźmi z SLD to wielkie halo). Co do cmentarza to trzeba uszanować tych ludzi bo nie wszyscy z nich to bandyci i uzurpatorzy, większość to ich podwładni, którzy za niewykonanie rozkazów dostaliby kulkę w łeb.
sam
A w dzisiejszych czasach jakie to ma znaczenie czy to grób niemiecki czy rosyjski? Wojna skończyła sie 67 lat temu a wiekszość z nas zna ja tylko z literatury. Większosci tych grobów w naszym kraju nigdy nie odwiedziła rodzina/pokolenie.Ale nasi "chłopcy" też leżą poza granicami naszego kraju i większosci rodziny poległych nigdy nie postawia na ich mogiłach świeczki i co myslicie ze nikt tam nie zapali znicza? Czy to coś złego????
max
King jesteś wielki umysłem. Twa wiedza i inteligencja jest równa twojemu bożyszcze. Przyjdzie czas gdy i twoje ścierwo pochowają w ziemi. I przyjdzie taki sam jak Ty odda mocz na twe szczątki.
andy1
znamienne że w kraju w którym o krzyż można się pobić, groby polskie i niemieckie jakoś łatwo zobaczyć, żydowskie już gorzej a rosyjskie to najczęściej kopczyk ziemi pod krzakiem w lesie
bolek
W niedawnej przeszlosci analogiczny cmentarz niemiecki pod Debowcem doprowadzono do zupelnej ruiny ,ograbiajac lezacych w mogilach z resztek wojskowego oporzadzenia.Ostatecznie stawiajac na grobach camping i budujac tam parking po wyrwaniu nagrobkow .Charytatywne stowarzyszenie opiekujace sie niemieckimi wojennymi cmentarzami zwracalo sie o mozliwosc odtworzenia i zadbania o ten cmentarz (na wlasny koszt).Wladze miasta stanowczo odmowily.Ostatecznie przeniesiono resze zwlok na specjanie niedawno utworzony cmentarz wojskowy w Siemianowicach. To odnosnie uwag o rownosci.Nie wspomne o tym jak wygladal wczesniej cmentarz zydowski przy Cieszynskiej, jak wyglada stary cmentarz w Bialej ,gdzie lezy wielu dawnych prominentnych mieszkancow miasta lacznie z burmistrzami.Nie lepiej ma sie cmentarz przy ul.Grunwaldziej i Slowackiego.Dlaczego akurat ten cmentarz przy Wyzwolenia powinien miec priorytet i szczegolne wzgledy?
Jego stan jest zadawalajacy na tle innych podobnych w miescie.Finansowanie w jakiejs czesci przez Federacje Rosyjska tez pomogloby poprawic jego wyglad.Tak jak Niemcy wspfinansuja ,,swoje" cmentarze w Polsce,tak Polska musi dbac o ,,swoje" w Rosji.
P.s. Cmentarz sowiecki przetrwal lata i jest do dzis.Natomist wielu pomordowanych przez sowietow po ,,wyzwoleniu" nie posiada nawet mogil nie mowiac o upamietnieniu pomnikiem.
marek
Boże broń nas przed ludzmi pokroju nick Luter King!
Luter King
bielszczanin, a co ty wiesz o Rydzyku? Pewnie tyle co usłyszałeś o nim na TVNie, co? Po co remontować pomniki oprawcom, w W-wie pomnik Czterch Śpiących też ma lśnić, widać wyraźnie że znowu idą złe czasy. Od 10/4/10 sprawy strasznie przyspieszyły, nasze wybory obsługują ruskie serwery, wzywa się nas do czczenia 'wyzwolicieli' ze wschodu, palenia im lampek w różne święta i jeszcze mamy im pominki pucować.... aż strach się bać co będzie za rok, dwa...I preosze was nie wylatujcie z tekstami, że mamy się ze zbrodniażami wszyscy miłować!
bielszczanin
Grób to grób obojętnie czy pochowany tam jest Rosjanin czy Polak!!!! Widać tutaj polskich katolików spod znaku Rydzyka!
ZIZ
Nekropolia jest we właściwym, zadowalającym stanie. Nie wymaga remontu, są w mieście potrzeby pilniejsze.
Damian_BB
@Angus - ciekawe czy Rosjanie też przestrzegają konwencji.
PiS-off
Do wypowiadających się poniżej - każdy jest równy wobec smierci, każdemu należy się godny pochówek, nie ważne czy był to żołnierz sowiecki, niemiecki, polski, czy jakikolwiek inny. To w większości byli młodzi ludzie, wykonujący rozkazy dowódców. Zginęli w walce. Jeśli nie podoba się wam to, to współczucia. Przenieście się z komentarzami na forum Gazety Polskiej lub innego szmatławca
Angus
Opieka nad grobami poległych wynika z pierwszej i drugiej konwencji genewskiej oraz konwencji haskiej, gdzie m.in. napisano o obowiazkach państwa, aby groby poległych "były szanowane, zgrupowane, o ile możności podług narodowości zmarłych, należycie utrzymane i tak oznaczone, aby mogły być zawsze odszukane (...).” Komentarze o gwałtach i grabieżach sowieckich żołnierzy uprzedzę, bo fakty znam , choćby z opowieści rodzinnych. Nie ma to nic wspólnego z opieką państwa nad żołnierskimi mogiłami.
niezarejestrowany -
Liberum Veto. Czy ten portal to kapitał rosyjski ?

Klauzula informacyjna ›