Po co nam fundusz korkowy?
Czy środki finansowe uzyskane z zezwoleń na sprzedaż alkoholu są wydawane zgodnie z prawem? Ile wynosi fundusz korkowy w Bielsku-Białej i jak Gmina wywiązuje się z ustawowych zadań mających na celu m.in. profilaktykę i rozwiązywanie problemów alkoholowych i narkomanii osób uzależnionych i ich rodzin? Dotarliśmy do specjalnego raportu w tej sprawie.
W ramach ogólnopolskiej akcji „Masz Głos, Masz Wybór” bielska Fundacja Pozytywnych Zmian uczestniczyła w działaniu „Współdecyduj o funduszu korkowym” koordynowanym przez Stowarzyszenie Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich. Od maja do października 2012 monitorowano w Bielsku-Białej efektywność gminnych programów profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych i narkomanii oraz sposób wydatkowania środków z funduszu korkowego.
Fundusz rozwiązywania problemów
Treść raportu sporządzonego przez Annę Chęć, współzałożycielkę Fundacji Pozytywnych Zmian, była punktem wyjścia spotkania, które odbyło się w Bielskim Towarzystwie Trzeźwości. Jak podkreśla autorka raportu, jego celem nie jest krytyka, lecz rozmowa, porozumienie i wiedza. W spotkaniu, oprócz przedstawicieli Urzędu Miejskiego, uczestniczyli m.in. przedstawiciele organizacji pozarządowych zajmujących się profilaktyką i leczeniem uzależnień oraz przedstawicielki Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich z Warszawy i Stowarzyszenia Bona Fides z Katowic.
Fundusz korkowy jest dochodem gmin uzyskanym z opłat za wydanie zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych. Zgodnie z ustawą z 26 października 1982 o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz z ustawą z 29 lipca 2005 o przeciwdziałaniu narkomanii, środki te muszą zostać wykorzystane wyłącznie na działalność związaną z przeciwdziałaniem i rozwiązywaniem problemów uzależnień. Wykorzystanie środków finansowych na realizację innych celów jest uznawane za naruszenie dyscypliny finansowej.
Rekomendacje dla urzędników
Według raportu z monitoringu, w ubiegłym roku na terenie Bielska-Białej znajdowało się 391 sklepów, w których można było na wynos kupić napoje alkoholowe oraz 315 lokali gastronomicznych, gdzie zakupiony alkohol można było spożyć na miejscu. Łączna kwota uzyskana z zezwoleń na sprzedaż alkoholu wyniosła wówczas 4.127.336,15 zł, z czego na realizację Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i Gminnego Programu Przeciwdziałania Narkomanii wykorzystano środki w wysokości 4.094.781,51 zł. Pozostała kwota zasiliła pulę środków do wykorzystania na realizację tegorocznych planów.
W raporcie oraz podczas spotkania podkreślano dobre rozwiązania w systemie profilaktyki i leczenia uzależnień w Bielsku-Białej, lecz przywołano także słabe punkty podjętych działań w tym zakresie. - Raport zawiera rekomendacje, co jest bardzo cenne niezależnie od tego, czy się z nimi zgadzamy czy nie - mówi Dariusz Mrzygłód, naczelnik wydziału polityki społecznej Urzędu Miejskiego oraz przewodniczący Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.
Pieniądze dla Straży Miejskiej
Raport kwestionuje m.in. zasadność wydzielenia znacznej części środków funduszu korkowego - bo aż 661.291,84 zł - na Straż Miejską, realizację inwestycji polegającej na urządzeniu placu zabaw przy ul. Księży Las oraz sposób przeprowadzania kontroli w punktach sprzedaży alkoholu, a także dostępność informacji o możliwościach leczenia i uzyskania pomocy. Problem alkoholizmu i narkomanii jest bardzo złożony i nie dotyczy tylko osób uzależnionych czy środowisk patologicznych. Dlatego pomoc gminy otrzymać powinny także grupy społeczne, które z różnych przyczyn nie kwalifikują się do programu.
Raport z monitoringu funduszu korkowego w Bielsku-Białej znajdziesz tutaj.
Edyta Mańdok-Mencnarowska
Artykuł wyświetlono 3882 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 15
ad
bb podaj konkretny przyklad bo populistyczne hasla sa zawsze latwe do tworzenia,a odsylam wszystkich tu:http://www.strazmiejska.bielsko.pl/wydarzenia.html
Jacek
ELA - A jakie ma znaczenie wielkość miasta? Chyba tylko takie iż w mniejszej gminie straż gminna jest organizacyjnie mniejsz, zaś w większej - większa. System pracy i jej przydatnośc dla mieszkańców jest dokładnie taka sama. Tak samo są to pieniądze wywalone w błoto. Straż Miejska nie jest wbrew temu co się uważa powszechnie - dochodowa. Ja uważam iż likwidacja tego tworu może wyjść tylko na dobre. Mam nadzieję iż następny Prezydent zrobi w końcu z tym porządek.
obiektywny
Ja też dotarłem do raportu i po kilkunastu stronach odpuściłem.Fundacja Pozytywnych Zmian, oto fragment ze strony tejże "Powstała by przyglądać się konkretnym wycinkom rzeczywistości jaka nas otacza, przedstawiać obecną sytuację – nie koniecznie naszym zdaniem dobrą" z naciskiem na " nie koniecznie" oraz jeden z baboli z raportu " Naczelna Izba Kontroli" miast Najwyższa. Nie czepiam się, bo pewnie panie z Fundacji zaangażowane, ale jak już zbieracie dotacje, granty i darowizny, to dbajcie przede wszystkim o prostotę przekazu (czytaj: po polsku, stylistycznie i bez błędów ortograficznych i merytorycznych). A jak poszukujecie na zlecenie doradcy w "tych sprawach", to polecam się.
BB
W Bielsku-Białej Straż Miejska nie jest potrzebna bo i tak wtedy kiedy są potrzebni to się nie ruszą.Wolą się zajmować autami źle zaparkowanymi bo nikt im nie stawia opory i nie ryzykują otrzymania jakiegoś ciosu. Oczywiście i tam są wyjątki ale to niestety tylko potwierdza regułę.
ela
a ile ten glogow czy mikolow ma mieszkancóW? zory mikolow i glogow razem maja tylu mieszkancoe co nasze Bielsko ,wiec faktycznie straz moze byc niepotrzebna mie porównuj miasteczek do miasta ok?bądż zetelny jeśli takie argumenty tu podnosisz.
Jacek
np Głogów, Chrzanów, Żory. Zdaje się też że w Mikołowie (rządzi tam bardzo inteligentny człowiek) też nie chcą tej "służby"Ot co.
Jacek
Staż miejską należy zlikwidować. Nie ma gminy w Polsce gdzie po likwidacji Straży Gminnej ktoś z tego powodu ucierpiał. Ale w B-B to zamiast straż likwidować doposaża się ją w samochopdy o jakich np. Policja czy pogotowie może pomarzyć...Straż miejska za obecnego komendanta to po prostu TRAGEDIA!!!!
as
sdfsd sdobrze ,ze ty jestes inteligentny ,wyuczony i poslugujesz sie szerokim zasobem słów,a zebys mogl zobaczyc straz miejska nie tylko przy zlym parkowaniu to musisz sie ruszyc a niestac na cechowej i tanie trunki spozywac
stroskana
Mirku, TAKIE służby nam są niepotrzebne. powinniśmy więcej wódki pić żeby gmina miała większe dochody z korkowego. wtedy zatrudni więcej strazników a ci zawsze zdąża na czas. po wypłatę :-(
mirek
Mieszkańcy wiedzą jakie kompetencje ma Straż Miejska tyle tylko że bardzo często podczas prośby o interwencję mieszkańcy słyszą: NIE MAM KOGO WYSŁAĆ. Wobec tego pozostaje pytanie PO CO NAM TAKIE SŁUŻBY???
sdfsd
ja jeszcze nie widzialem zeby straz miejsca interweniowała w innej sprawie niz zakladanie blokad za zle parkowanie...straz miejska to banda idiotów i tępaków..dobrze wiedza ze ludzie nie maja gdzie parkowac bo nie ma parkingów to specjalnie jezdza i zakladaja blokady !!
MKJ
Najłatwiej jest likwidować.Do utrzymania porządku (szeroko pojętego)potrzebna jest Straż miejska. Powinna jednak być lepiej zorganizowana,mieć szczegółowy zakres obowiązków i kompetencji,a mieszkańcy powinni wiedzieć z jakimi sprawami mogą się do niej zwracać i wymagać ich załatwienia, jak również gdzie można zgłaszać złą pracę jej pracowników.
mjarena88
http://wiki.fakt.pl/Miasta-w-ktorych-zlikwidowano-straz-miejska,1.htmlStraż Miejską należy zlikwidować a zaoszczędzone środki przekazać innym służbom.

Klauzula informacyjna ›