Do niebezpiecznego wypadku doszło niedawno u zbiegu ulic Wałowej i Zamenhofa w Bielsku-Białej. Przechodząca tamtędy kobieta wpadła do dużej dziury w chodniku!

 - Było to około 21.00. Kobieta wpadła do niezabezpieczonego wykopu o wymiarach 60 na 70 centymetrów i głębokości 60 centymetrów. Stłukła głowę, łokieć i udo - mówi Elwira Jurasz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji. Odpowiedzialni za właściwe zabezpieczenie prac odpowiedzą przed sądem. Po przeprowadzonym postępowaniu o wykroczenie, policja skierowała wniosek o ich ukaranie.

O wypadku powiadomiono Państwową Inspekcję Pracy, która po kontroli potwierdziła, że dziury - wykopane na potrzeby Miejskiego Systemu Informacji - nie były właściwie zabezpieczone. Wsporniki, na których umocowano taśmy ostrzegawcze, powinny być o wiele wyższe i mieć 110 centymetrów, by w razie upadku przechodnia nie spowodowały u niego obrażeń. A dziury powinny być zakryte, aby nikt do nich nie wpadł.

 - Roboty w miejscach, do których mogą się dostać inne osoby, chodzi na przykład o ulice, pobocza, chodniki, powinny być szczególnie zabezpieczone - mówi Janusz Grygierczyk, kierownik bielskiego oddziału Okręgowego Inspektoratu Pracy, dodając, że wykonawca został zobowiązany do właściwego zabezpieczenia prac. Za nieprzestrzeganie przepisów BHP inspektorzy mogą ukarać mandatem do 2 tys. zł, a sąd - grzywną do 30 tys. zł.

Jak dowiedzieliśmy się w Wydziale Promocji Miasta bielskiego Urzędu Miejskiego, niebawem wszystkie roboty związane z powstawaniem Miejskiego Systemu Informacji - trwające od kilku lat - mają być zakończone. - Wiemy o tym wypadku i na szczęście było to jedyne takie zdarzenie. Zgodnie z umową, na wykonawcy spoczywa obowiązek właściwego zabezpieczenia prac w terenie - mówi Ewa Kozak, koordynator Miejskiego Systemu Informacji w Bielsku-Białej.

Dziury posłużą do umieszczenia w nich słupków, na których znajdą się tabliczki kierujące do zabytków i atrakcji turystycznych oraz informujące o szlakach tematycznych. Takich tabliczek będzie blisko 1700 na 331 słupkach oraz kilkuset istniejących podporach, m.in. lampach. Powstanie też 137 tablic planszowych z wizualizacją historyczną obiektów, dwie tablice z planem obwarowań miejskich oraz dziesięć podświetlanych map, takich jakie są przy placach Chrobrego i Ratuszowym.

Wykonany trzy lata temu pilotażowy system oznakowań - od pl. Chrobrego, przez ul. Stojałowskiego do pl. Ratuszowego - zebrał wiele przychylnych opinii, a projekt Miejskiego Systemu Informacji dla Bielska-Białej został uznany za Projekt Roku 2010/2011 w Polskim Konkursie Graficznym, ogłoszonym przez warszawskie Stowarzyszenie Twórców Grafiki Użytkowej.

Koszt inwestycji wynosi 2,6 mln zł, z czego 85 proc. finansuje Unia Europejska.

Ewa Faber (Kronika Beskidzka)